Wandering Studio

ITALY ELOPEMENT | JUSTYNA I SZYMON

Kiedy Justyna i Szymon wspomnieli, że marzy im się sesja poślubna we Włoszech, a konkretnie w Mediolanie i nad jeziorem Como, nie trzeba było nas długo namawiać. Szybko znaleźliśmy loty, spakowaliśmy sprzęt i zaczęliśmy planować wyjazd. Suknia i garnitur zmieściły się do bagażu podręcznego, a buty Szymona podróżowały razem z naszymi aparatami. Już na pokładzie zrobiło się miło, bo dzięki naszej małej podpowiedzi załoga dowiedziała się, że w samolocie lecą nowożeńcy. Chwilę później przez głośniki popłynęły życzenia, a Justyna i Szymon dostali lampkę szampana na dobry początek podróży. W Wizz Airze. Za darmo. How cool is that!? Na miejscu czekało na nas słońce, którego o tej porze roku zawsze brakuje nam w Polsce, i mały Fiat 500, czyli chyba najbardziej włoski samochód, jaki mogliśmy sobie wymarzyć. Pierwszy poranek naszej sesji ślubnej w Mediolanie zaczęliśmy bardzo wcześnie. Dzięki temu udało nam się zobaczyć miasto bez tłumów i zrobić zdjęcia na niemal pustym placu przy katedrze Duomo oraz w Galerii Wiktora Emanuela II. Zdecydowanie było warto zerwać się przed wschodem słońca. Później zamieniliśmy miejski klimat na widoki nad jeziorem Como. Odwiedziliśmy Varennę, a na koniec Bellagio, gdzie zakończyliśmy naszą włoską przygodę. Ta część sesji poślubnej nad jeziorem Como miała zupełnie inny charakter. Spokojniejsze tempo, piękne światło. Każde z tych miejsc było inne, ale wszystkie miały w sobie coś, za co tak bardzo lubimy Włochy. Jeśli marzy Wam się sesja poślubna w Mediolanie, nad jeziorem Como lub po prostu sesja ślubna we Włoszech, mamy nadzieję, że ta historia będzie dla Was.

Scroll to Top